Początki firmy sięgają roku 1998.
Jako leśnik i myśliwy często w wielu rozmowach o łowiectwie i ochronie przyrody wraz z moimi przyjaciółmi w kraju i za granicą, nabrałem przekonania , że zimowe dokarmianie ptaków dziko żyjących jest w czasach współczesnych rzeczą niezbędną.
Rozpoczęliśmy więc wraz z żoną pierwsze próby układania receptur pokarmu zimowego dla ptaków. Zarówno obserwacja ich odżywiania się, jak i tryb życia ptaków spowodowały, że pierwsze receptury zawierały nasiona mielonej pszenicy, kukurydzy, siemienia lnianego, owoców jarzębiny, chwastów zbóż itp. Receptura ulegała z czasem licznym przeobrażeniom. Oczywiście wszystkie składniki moczyliśmy w ciepłym tłuszczu i ręcznie lepiliśmy kule, zamykaliśmy je używając do tego plastikowych siateczek, jak do czosnku. Potem do wytwarzania zastosowaliśmy chochelki aluminiowe, dodając sypką kredę. >>
więcej.
Wielkim wydarzeniem stała się budowa pierwszej maszyny, wymyślonej podczas długich wieczorów spędzonych w moim warsztacie. Maszyna była bardzo prymitywna , stworzona na bazie ręcznej prasy śrubowej, ze wymiennymi matrycami w zależności od wielkości kuli. Ta "staruszka" służyła nam wiernie aż dwa sezony. Zaangażowanie i praktyka pracowników były tak wielkie, że uzyskiwaliśmy bardzo dobrą wydajność.
Duże zapotrzebowanie rynku i obniżanie kosztów produkcji wymagało dalszego zwiększania wydajności. Prasa do kul została unowocześniona poprzez wprowadzenie w miejsce śrubowego napędu, napęd hydrauliczny oraz powiększenie matryc, do kilkunastu sztuk w matrycy, zaopatrzonej w wypychacze kul z gniazd. To urządzenie ciągle usprawniane, służyło nam aż 4 lata. W 2002 roku przystąpiłem do konstrukcji nowego urządzenia- automatu do produkcji kul w trzech wielkościach. Jego budowa trwała ponad rok, gdyż był to prototyp. Oparłem go na własnych pomysłach i ogólnie znanych rozwiązaniach konstrukcyjnych.
W tym roku nasza firma obchodzi dziesięciolecie. Od roku posiadamy najnowocześniejszą linię technologiczną do produkcji kul, wykonaną w Niemczech. Linia ta zapewnia bardzo dużą wydajność.
Wiele czasu spędziliśmy także nad wymyślaniem nazwy naszego produktu, propozycji było mnóstwo, najciekawsze z nich to: PTASIA STOŁÓWKA ..
W końcu zdecydowaliśmy się na PTASIE PYZY. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę! Nazwa przyjęła się wspaniale, PYZY stały się naszym sztandarowym produktem. Produkujemy różne rodzaje karm: o zróżnicowanej formie, formulacji i składzie, z czasem asortyment poszerzyliśmy o budki lęgowe dla ptaków i inną galanterię drewnianą.